Koniec lipca, więc czas na podsumowanie miesiąca!

wpis w: blog, Sezon 2014 | 2

LIN_5781

Lipiec w województwie pomorskim był jaki był – na początku dużo padało, pod koniec natomiast pojawiły się niesamowite upały, poprzeplatane burzami.

Początkowe deszcze dały mocno we znaki moim roślinom: pomidorom żółkły liście i tworzyły się na nich plamy. Odrywałam je od razu, aby nie przerodziło się to w jakąś gorszą zarazę. Całą moją „plantację” mięty również trafił szlag – grzyb mączniak, który lubi przeciągi i wilgoć na tyle się zadomowił, że musiałam ściąć mięty w 3 donicach do samej ziemi. To samo stało się z rozmarynem, opryski mieszanką skrzypu i pokrzywy pomogły za pierwszym razem, potem niestety zdecydowałam się usunąć rośliny, aby nie zaraziły współmieszkańców.

LIN_5795Odrastająca mięta

Mięta na szczęście już ładnie odrasta, podlewam ją zdecydowanie rzadziej a na górę nasypałam trochę żwirowego jasnego piasku, który nie pozwala tak szybko ziemi wysychać.

Jednak chyba największą zmorą ostatniego miesiąca była inwazja mszyc. I nie ważne czym je pryskałam, nigdy nie udało mi się wytępić ich do końca! Zeżarły kompletnie moje sałaty i sadzonkę ostrej papryki. Nie było już co ratować.

Rezydują jeszcze w poziomkach i truskawkach, ale roślinki jakoś dają radę:).

LIN_5798Lawenda

Pomidory urosły jak oszalałe! Koralik strasznie się rozrasta wszerz, ma dość mało owoców w tym roku, do tego mikrych. Pendulina Red lepiej sobie radzi w małej 60cm skrzynce balkonowej, w której mam posadzone 2 krzaki i krzaczek aksamitek, niż ta, która siedzi w formie 2 krzaczków w 16L wiadrze :). Obsypana owocami, które dzisiaj zaczęły się czerwienić. Niestety straciłam dość dużo kwiatków, do końca nie wiem dlaczego.

LIN_6954Pendulina Red

LIN_6535ffKoralik

Garten Pearle również dobrze sobie radzi. I znowu jest identyczna zależność. Krzaczek w 8L donicy bardzo wysypany owocami, natomiast 2 krzaczki w 16L wiadrze ledwo ledwo.

LIN_5810Garten Pearle

Słyszałam, że w przypadku Bawolego Serca dobrze sprawdza się 10L pojemnik, niż jakiś większy i widzę, że efekt jest, aczkolwiek nie mam porównania, bo tylko jeden krzaczek u mnie siedzi. Ma już przepiękne 3 ogromne owoce, nie mogę się doczekać skosztowania :). Musiałam mu natomiast zakupić metalową tyczkę 270cm, bo urósł masakrycznie, a prowadzę go na dwa pędy. Bambus już nie był wstanie go utrzymać :).

LIN_5800Owoce Bawolego Serca :)

Z wysokich pomidorów mam jeszcze Reisetomate, którego owoce przypominają w pewnym sensie mózg :). Niestety pierwsze grono uschło, drugie złamałam przez przypadek podczas obrywania zbędnych liści :( a trzecie dopiero rośnie. Mam nadzieję, że uda się chociaż jeden owoc!

LIN_6962Megagron w środku

Megagron nie jest taki mega, jak być powinien :P. Nie jestem pewna, czy mam prawidłowe nasiona, plus wysiałam go dość późno, ale w chwili obecnej ma jakieś 2m wysokości i kilka gron z dużą ilością kwiatków, ale jakoś owoce nie chcą się tworzyć. Widziałam u innych zdjęcia tej odmiany i krzaczki były zwarte z duuuuużo większą ilością gron.

LIN_6960Megagroniasty

Dostałam również od teściowej sadzonki pomidora Black Cherry, wysokiego o czarnych owocach. Niestety za późno wysiany więc albo jakimś cudem zaskoczy pod koniec wakacji, albo nic z niego nie będzie :).

LIN_6965Black Cherry

Na koniec zostały jeszcze Ola Polka i Maskotka. Obie świetnie dają radę, są obsypane owocami i czekam tylko na moment, w którym będę mogła je podjadać :). I muszę przyznać, że Maskotka w 10L wiadrze radzi sobie lepiej niż ta w 16L. W przyszłym roku chyba wszystkie pomidory koktajlowe posadzę w mniejszych pojemnikach!

LIN_5804

Ola PolkaLIN_5803Maskotka

Poza pomidorami rośnie jeszcze u mnie krzaczek stewii – w końcu dostała słonecznego kopa i ładnie rośnie :). Dostałam też drugą od cioci, zupełnie inny wygląd, kwitnie teraz na parapecie w kuchni!

LIN_5792

Stewia nr 1 z nasion Vilmorin LIN_5787Stewia nr 2

Dobrym posunięciem było przetransportowanie dwóch doniczek z paprykami do domu. Te, które zostały na balkonie zostały albo zeżarte przez mszyce, albo z niezapylone, mimo latających pszczół. I marnie rosły. Natomiast te, które przeniosłam do kuchni – świetnie sobie radzą, są duże z dorodnymi owocami, chociaż od początku muszę je sama zapylać. To też do przemyślenia na przyszły rok – papryka ostra chili i papryka słodka zostaną chyba u mnie roślinami domowymi :).

LIN_6967

Papryka ostraLIN_6977Papryka ostra, która jest ogroooomna :)

LIN_6978

Papryka słodkaLIN_6985Papryka słodka

To by było na tyle, sierpień  będzie w końcu miesiącem konsumowania owoców papryk, pomidorów, truskawek i poziomek :)

LIN_5819

Chaos na balkonie :) LIN_6957

TruskawkiLIN_6964Nowy koperek i bazylia cytrynowa

2 Odpowiedzi

Zostaw Komentarz