Jak wysiać nasiona. Czyli prosty poradnik dla amatorów.

wpis w: blog, jak wysiewać, porady | 3

LIN_3765

Jedni mówią – wysiewanie nasion to najprostsza sprawa na świecie! Inni mają zupełnie inna opinię. Po części obie strony mają rację :).

Aby dobrze wysiać nasiona ziół, kwiatów czy warzyw, trzeba przestrzegać kilku zasad.

1. Sprawdzamy konkretne wymagania naszych roślin

Najczęściej takie informacje znajdują się na opakowaniu z nasionami. Jeśli ich nie ma – łatwo dowiemy się co i jak przeglądając internet. Kluczową sprawą jest wiedza o tym, jakiej rośliny nasiona posiadamy.

2. Wybieramy ziemię

Najłatwiej wybrać ziemię do wysiewu. Jest to specjalna mieszanka, ułatwiająca ten proces. Bardzo polecane jest podłoże firmy Substral, które dostępne jest w różnych marketach budowlanych. Ja swoje kupiłam w OBI.

Podłoże to jest przygotowane do wysiewu nasion, sadzenia i pikowania, dostosowane do roślin wrażliwych na działanie soli oraz o niewielkim i średnim zapotrzebowaniu na substancje odżywcze. W jego skład wchodzi torf wysoki, torf niski, kompost i krzemionka.

3. Wybieramy pojemnik na wysiew

Zanim opuścimy sklep ogrodniczy lub market, możemy (ale nie musimy) zaopatrzyć się w pojemniki, w które wysiejemy nasze maleństwa. Godne polecenia są wielodoniczki, które mają już dziurki na odpływ wody i posiadają od razu pasującą tackę. Takie wielodoczniki możemy znaleźć w różnych rozmiarach na przykład w sklepach Leroy Merlin.

Jeśli chcemy zaszaleć, możemy kupić od razu wielodoniczki wsadzone w mini szklarenkę – czyli podstawkę o wyższych bokach i plastikowym daszku. Możemy je dostać w różnych rozmiarach i kolorach. W tym roku zakupiłam dwie różne i bardziej jestem zadowolona z porządnej, wysokiej szklarenki niż z podłużnej, z dość słabego materiału, bo nie utrzymuje tak dobrze wilgoci jak ta pierwsza.

Zamiast specjalnych wielodoniczek możemy posiłkować się różnego rodzaju kubeczkami po nabiale, tackami czy kuwetami. Ale o tym w osobnym poście :).

LIN_2797
Lepsza szklarenka po lewej stronie :)

4. Wsypujemy ziemię do pojemników

Szkoły są różne. Jedni polecają nasypać ziemię i dobrze ją ugnieść, inni nie zalecają ugniatania w trosce o delikatne korzonki młodych roślinek. Najlepiej jednak pamiętać, jaką roślinkę siejemy – im większe nasiono, tym bardziej wskazana będzie ziemia mocniej ubita, aby podtrzymała kiełkującą roślinę.

Dobrze jest zmoczyć ziemię przed samym sianiem – podłoże lekko osiądzie i będziemy mieli większą kontrolę nad miejscem umieszczenia nasion.

5. Siejemy nasiona i przykrywamy je ziemią

Wielkość ma znaczenie :). Im większe nasiona, tym sadzimy je głębiej i dalej od siebie. Malutkie nasionka możemy natomiast rozsypać gęściej na powierzchni pojemnika, niekoniecznie nawet przykrywając je ziemią. Można je również przemieszać z górną warstwą i delikatnie przyklepać.

Trzeba pamiętać, że wysiewamy na głębokość równą 3 krotnej średnicy nasiona. Dlatego też przykładowo standardowe nasiona pomidorów wędrują do ziemi na głębokość 0,5cm-1cm a nasiona poziomek sypiemy na wierzch i przykrywamy delikatnie ziemią.

Jeśli korzystamy z wielodoniczek lub kubeczków staramy się umieszczać w jednym kubku taką ilość nasion, aby roślinki nie przytłaczały się nawzajem. I tak, do standardowego jednorazowego kubeczka do napojów wrzucamy 2-4 nasionka pomidora czy papryki (i to tylko na czas do momentu przepikowania) a oregano czy tymianek wysiewamy trochę gęściej.

Kiedy nasiona wzejdą i pojawią się siewki z liścieniami – w razie potrzeby będzie trzeba przerzedzić rośliny. Jak to zrobić? O tym wkrótce osobny post :).

6. Podlewamy

Większość błędów przy tworzeniu własnej rozsady polega na jej przelaniu lub przesuszeniu. Różne rośliny lubią różne warunki, ale na przykład nasiona pomidorów zniosą bardziej przesuszenie, niż przelanie, kiedy mogą po prostu zgnić.

Rozsadę podlewamy oszczędnie, pamiętając o otworach w dnie pojemnika do odprowadzenia wody. Najlepiej robić to do podstawki lub/i spryskując z wierzchu spryskiwaczem.

7. Przykrywamy i pielęgnujemy

Naszą rozsadę musimy doglądać codziennie, najlepiej minimum dwa razy dziennie. Pozwoli to nam na reakcję w momencie, kiedy coś złego będzie się działo.

Po wysianiu nasion, przykryciu ich warstwą ziemi i podlaniu możemy przykryć pojemniki przeźroczystą folią spożywczą, którą zabezpieczamy gumką recepturką. Można użyć do tego również foliowej siatki, ale przepuszcza ona w mniejszym stopniu promienie słoneczne. Pamiętamy również o zrobieniu dziurek w folii, inaczej nasze roślinki się nam zagotują.

Istotne jest również wietrzenie takiej rozsady. Pozwala to uniknąć zapleśnieniu czy zgniciu nasion.

LIN_6632

8. Zapewniamy dobre warunki na rozwój

Większość nasion lubi mieć ciepło :). Dlatego zapewniamy im miejsce o temperaturze 23-30 stopni (papryki lubią ok 30 stopni) i dbamy o dobrą wilgotność. Nasionka, które jeszcze nie kiełkują nie potrzebują dobrego dostępu do światła, ale musimy im je zapewnić jak tylko rośliny zaczną wychodzić z łupinek.

Pamiętamy również, aby nie zmieniać gwałtownie temperatury przy naszych rozsadach. Zatem nie otwieramy okna przy roślinach, bo na ich hartowanie przyjdzie czas później, kiedy już trochę podrosną :).

9. Rozsadzamy

Kiedy nasze nasiona wykiełkują i pojawią się pierwsze liście właściwe (nie liścienie, z którymi roślinka przychodzi „na świat”, tylko następne listki, które wyrosną), możemy zacząć je przesadzać do większych pojemników albo rozdzielać pojedynczo. Możemy również je przerzedzić, ucinając słabsze siewki nad samą ziemią.

10. Wystawiamy na zewnątrz

Większość roślin, które będziemy hodować na balkonie a jest „wyprodukowana” z rozsady, może zostać wyniesiona na balkon po uprzednim hartowaniu. Najprościej mówiąc, jest to sposób, aby przyzwyczaić młode rośliny do warunków panujących na zewnątrz. Wystawiamy rośliny na dwór, kiedy jest najcieplejszy moment w ciągu dnia i zostawiamy je tam na chwilę. Z każdym kolejnym dniem zostawiamy je dłużej, a na noc koniecznie zabieramy do domu. Taki zabieg może trwać od kilku dni, nawet do miesiąca.

W naszym klimacie czas, w którym wysadza się rośliny do pojemników docelowych lub do gruntu przypada w połowie maja, kiedy nie ma już szans na przymrozki. W sezonie 2013 niestety było w tym czasie dość zimno, więc nie można trzymać się tej reguły na sztywno, ale warto obserwować pogodę :).

I to w zasadzie wszystko :). Jest to zbiór najbardziej podstawowych zasad, których musimy się trzymać, aby otrzymać dobre rozsady. Jednak bierzmy pod uwagę wymagania konkretnego gatunku roślin.

3 Odpowiedzi

  1. Hej, a masz jeszcze zdjęcie nasionek na płatkach kosmetycznych: jakie nasionka na nie można wysiewać, a jakie do ziemi – to jest jakaś różnica? I kiedy z płatków rozsadzać – tak samo, po wypuszczeniu listków?
    Z góry dzięki za odpowiedź :)

  2. Z biegiem lat coraz więcej takich doświadczeń, jednak dobrze że możemy w każdym miejscu dowiedzieć się więcej. Uwielbiamy wprost takie eksperymenty!

  3. W przyzwoite i sprawdzone nasiona można zaopatrzyć się w http://www.esklep-nasiona.pl. Bardzo bogata oferta nasion i konkurencyjne ceny. Solidna i rzetelna firma.

Zostaw Komentarz