Projekt Cytrynka: Początek!

wpis w: blog, porady, projekt | 2

Uwielbiam cytrusy. Gdybym tylko mogła, to otoczyłabym się drzewkami mandarynek, leżakowała wśród dojrzewających w słońcu pomarańczy i co dzień na podwieczorek w ramach odpoczynku delektowała się smakiem grapefruita.
Niestety, mieszkam w Polsce a balkon w mieście nie stwarza odpowiednich warunków do hodowli tego typu drzewek. Dlatego postanowiłam sama sprawdzić, czy uda mi się wyhodować cytrynę w domu.

 
W ramach buntu zakupiłam sobie Kalamondynę, która jest miniaturowym drzewkiem cytrusowym. Lubi ciepło, słońce i lekko wilgotną glebę. A jej owoce są jadalne :).

LIN_8096

Ale było mi mało :) i postanowiłam spróbować swoich sił w hodowli doniczkowej cytryny.
Najpierw poszukałam w internecie inspiracji, okazało się, że można hodować cytrynę w donicy ale nie jest to proces szybki i przy odrobinie szczęścia po kilku latach uda nam się ujrzeć własny plon.

Blog jest świetnym miejscem, który pozwala na tego typu projekty. Zatem co jakiś czas będę wam dawać znać, jak wyglądają postępy w tej miniaturowej hodowli. Zaczynamy!

 

Start projektu: 23.04.2016

 

LIN_8048-2

Ze zwykłej cytryny zakupionej w supermarkecie wygrzebałam kilka pestek. Aby ułatwić im kiełkowanie, obrałam je palcami (zaczynamy obierać od ostrego gońca) i umieściłam na jednorazowym ręczniku kuchennym. Ręcznik złożyłam kilkukrotnie, po czym wszystko obficie spryskałam wodą i włożyłam do strunowego woreczka. W środku trzeba zostawić powietrze.

LIN_8059-2 LIN_8063-2 LIN_8067-2 LIN_8071-2
Po około tygodniu wyjęłam nasiona z woreczka, były już podkiełkowane. Nie obeszło się też bez pojawienia się pleśni na wilgotnym ręczniku.

Nasiona wsadziłam do ziemi tak, że łupinka, w której zamknięte były liścienie została nad ziemią, a korzonek został przykryty w całości.

LIN_8183 LIN_8188

2 Odpowiedzi

  1. Każda chyba znana mi osoba sadziła kiedyś cytryny, pomarańcze, orzechy, rodzynki, makarony czy nawet klocki lego. Z tego wszystkiego udało mi się uruchomić do żywych cytrynę :) Natomiast owoców nie wydała, a potem jakoś się z nią rozstałam. Nawet nie pamiętam jak

  2. I jak drzewko na dzien dzisiejszy wyglada ?

Zostaw Komentarz