Podsumowanie sezonu 2015!

wpis w: blog, Sezon 2015 | 2

LIN_2136

W tym roku przy pomidorach robiłam bardzo mało. W zasadzie dałam im żyć własnym życiem, bo jakoś od połowy ciąży niestety musiałam przystopować z wszelkimi czynnościami i zalec w pozycji leżącej.

Przez to wszystko pojawiły się choroby, nie wszystkie krzaki udało mi się odpowiednio przyciąć a zimny czerwiec zrobił swoje. Krzaczki, które miały być niskie okazały się wysokie, niektóre czerwone pomidory wydały żółte owoce a niektóre odmiany średnio wczesne nie dały plonu praktycznie wcale. No i ten klimat, ściągałam z krzaków w październiku bardzo zielone owoce, które nie zdążyły dojrzeć w naturalnym słońcu!

Chciałam za dużo, zrobiła się dżungla przez którą ucierpiały potencjalne zbiory (za mało światła zarówno dla roślin i dla mojego pokoju :). W przyszłym roku zdecydowanie muszę przystopować!

LIN_7403

To pomidory, które zerwałam z krzaków, kiedy zrobiło się już zimno. Tutaj odmiany: Bawole serce, Pixie Striped, New Big Dwarf i Garden Peach.

LIN_7412

A tutaj pomidorki koktajlowe, do kartonu pod łóżkiem poszły dwie takie miski i większość dało się potem zjeść :).

DSC_3394

Mikro Tom okazał się świetnym krzaczkiem. Dość mały, obsypany mnóstwem smacznych, całkiem dużych owoców (większych niż u Koralika). Nie przeszkadzała mu pojemność skrzynki balkonowej, aczkolwiek w przyszłym roku być może pokuszę się na coś większego :).

DSC_3397DSC_3396

Tumbling Tom Yellow również okazał się strzałem w dziesiątkę! Co prawda wsadziłam 2 krzaczki do wiszącego kosza i potem wycinałam jeden ;), ale mimo to owoce były bardzo dobre. Jeśli zdobędę lepszy pojemnik wiszący, to ten pomidor idealnie się do niego sprawdzi, bo pędy ładnie zwisają w dół :).

LIN_7399

Super Snow White nie zaskoczył. Owoce okazały się przeciętne, akurat na moim krzaku był nieurodzaj. Szkoda miejsca na balkonie.

 

LIN_2138

Garden Peach – niestety mam tylko zdjęcie trochę wymęczonych owoców, bo dojrzewały w kartonie. Ten pomidor był eksperymentem, byłam ciekawa owoców – pokrytych delikatnym futerkiem :). I wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie to, że na całym pokaźnym krzaku doszukałam się 5 owoców. W smaku bardzo fajny.

 

LIN_2141

Pixie Striped– wizualnie ciekawy. Krzaki, mimo że miały być karłowe trochę wybujały. Ilość owoców średnia.

LIN_2143

New Big Dwarf – kolejny faworyt. Duże mięsiste owoce na karłowych krzaczkach, dochodzących do metra wysokości. I bardzo smaczny.

Garden Pearle jak zwykle okazał się fajnym krzaczkiem, na pewno wysieję go też w tym roku. Teardrop nie zaskoczył ani smakowo, ani wizualnie a Megagroniasty niestety przegrał z chorobą, nie miałam okazji zjeść nawet jednego owoca. Bawole Serce znowu spisał się na medal, choć w tym roku większość owoców dojrzewała u mnie w kartonie. A Arbuźnyj nie wydał ani jednego owocu, prawdopodobnie za duża donica i kąt balkonu w który dostaje się najmniej światła. Koralik zachowywał się jak zwykle, chociaż w tym roku z niego zrezygnuję, bo zajmuje za dużo miejsca a są lepsze alternatywy np. Micro Tom.

I to by było na tyle w kwestii mojego balkonowego ogrodnictwa w 2015 roku. Oczywiście poza pomidorami były jeszcze zioła i mięta w wielu odsłonach, ale o tym już nie wspominam bo jest to dla mnie stały punkt programu :). Teraz należy się zastanowić, co będzie gościć w donicach w nowym sezonie!

 

A wy co planujecie posiać?

 

 

 

 

2 Odpowiedzi

  1. Fajnie że ktoś ma takiego fisia jak ja. Nie czuję się taka samotna. Też uprawiam balkon, fotografuję (choć to akurat bardziej zawodowo) i prowadzę „dziwną” kuchnię ( wegetariańską z zakrętem na wszystko zdrowe). Wpadłam tu przypadkiem bo właśnie szukam inspiracji co do pomidorów balkonowych. W zeszłym roku zrezygnowałam z pomidorów na rzecz bardziej egzotycznych prób, hodowałam Kiwano, Ketmię, Dynie, Fasolnik chiński i takie tam dziwadła. Mam też sporo ziół. W tym roku będę eksperymentować z oberżyną, ogórkami, fasolkami mini, no i chciałabym wrócić do truskawek, już nie mogę doczekać się wiosny.Szkoda że komenciarka nie ma funkcji wklejania fot, bo bym się pochwaliła. Podziwiam Twoje zbiory pomidorowe. A jak Cię znaleźć na forum ogrodniczym? Chętnie bym podpytała Cię o to i owo :)

    • Oo i jak wyszły próby z egzotycznymi roślinami? Najgorzej potem chyba jest je skonsumować, bo nie wiadomo jak :). Nad ogórkami też się zastanawiam, ale chyba jednak się nie zdecyduję bo potrzebują dużo miejsca. A truskawki obowiązkowo! :D
      Mój nick na forum to „linnenn” :).
      No i pozdrawiam, bo ja też fotograf z zawodu, już z 10 letnim stażem :P.

Zostaw Komentarz